Słowackie rozdanie w Mistrzostwach Polski

Nieprzerwanie od 1994 roku trasa Jankov Vrsok jest miejscem zmagań zawodników wyścigów górskich. Zawody w słowackich Banovcach na dobre wpisała się również w kalendarz Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. W miniony weekend to właśnie tutaj rozegrano dziewiątą i dziesiątą rundę GSMP 2016.  Polscy kierowcy bardzo pozytywnie oceniają tą trasę, nie rzadko, jako jedną z najbardziej wymagających, ale jednocześnie najciekawszych w całym cyklu. Zawsze przyjeżdża tutaj ścisła czołówka naszych zawodników i nie inaczej było w tym sezonie. Polacy byli drugą najliczniejszą ekipą, obok gospodarzy (na liście zgłoszeń znalazły się 43 polskie nazwiska).



Do rywalizacji w rozgrywanych wspólnie Mistrzostw Polski, Mistrzostw Słowacji, Mistrzostw Europy Strefy Centralnej – FIA CEZ i FIA CEZ Historycznych o słowackich narodowych pucharach,  zgłosiło się łącznie 109 zawodników z sześciu krajów.  

Już na podjazdach treningowych Słowacy pokazali, że w ten weekend będą trudnymi przeciwnikami. Na pierwszym podjeździe najlepszy czas osiągnął Jozef Béreš Jr (w formule TATUUS Renault 2000), a na drugim Věroslav Cvrček (Škoda Fabia S2000), który zamienił się z Bérešiem  trzecim miejscem. Dwukrotnie drugi  był Igor Drotár (Škoda Fabia R5). Barw Polaków w czołówce bronili Waldemar Kluza (Ford Fiesta Proto), Dubai (Mitsubishi Lancer Monster Berg) i Andrzej Szepieniec (Mitsubishi Lancer Evo). W drugim treningu Dubai i Kluza zamienili się miejscami, a Andrzej Szepieniec niestety przegrał z awarią.

Gospodarze po treningach dominowali również w Grupie N (Peter Jureňa  w Lancerze Evo IX) i Grupie A  (Tomáš Ondrej  - Fabia WRC). W „ośce” zacięty pojedynek toczyli zespołowi koledzy, Szymon Piękoś (Honda Civic) i Karol Krupa (Renault Clio). W Klasie Narodowej najlepsze czasy „wykręcił” Jacek Handl (BMW M3 e36). Samochody historyczne rywalizowały przede wszystkim w cyklu FIA CEZ Historic, gdzie barw polski bronili Marian Czapka (Porsche 928S) i Jerzy Nowakowski (BMW 2002 TI).

Właściwa rywalizacja rozpoczęła się w bardzo słonecznej pogodzie. Zawodnicy ruszyli do pierwszego podjazdu wyścigowego, zgodnie z harmonogramem, od 13:00. Igor Drotár potwierdził swoją znakomitą dyspozycje i wygrał z czasem 1:53,043, przed Cvrčkiem (+0,310) i Bérešiem Jr (+1,883). W pierwszej dziesiątce znalazło się dwóch Polaków – czwarty Dubai (+2,442) i piąty Kluza (+2,892). Drugą dziesiątkę otworzył Szymon Piękoś, po kolejnym pojedynku z Karolem Krupą, którego pokonał o 0,4 sekundy. Paweł Gos, 13. w „generalce”, był drugi w Grupie A i stracił ponad 4,5 sekundy, do siódmego Tomáša Ondreja. Rafał Serafinowicz ukończył podjazd bezpośrednio przed Krzysztofem Dereniem (kierowcy Lancerów Evo X, zajęli 2. i 3. miejsce w N-ce), za Jureňą.

Igor Drotár nie sprawił niespodzianki i pewnie wygrał ten dzień, a z czasem 1:52,587 dołożył do dorobku jeszcze nowy rekord trasy dla samochodów z zamkniętym nadwoziem, należący do tej pory do Tomasza Nagórskiego. Przypieczętował tym samym czwarte zwycięstwo w GSPM 2016. Podium Mistrzostw Słowacji uzupełnili Věroslav Cvrček (Fabia S2000) i Jozef Béreš Jr (Renault 2000 – najszybszy wśród bolidów). Podium za Drotarem w Mistrzostwach Polski uzupełnili Dubai (Lancer Berg Monster) i Waldemar Kluza (Fiesta Proto). W dziesiątce GSMP znaleźli się jeszcze Krupa i Piękoś (1. i 2. kierowca E1-2000). Trzeci był Słowak Peter Ambrúz (Vauxhall Vectra ST). Ondrej i Jureňa utrzymali swoją przewagę w grupach A i N (Gos i Serafinowicz w stanęli odpowiednio na drugim stopniu podium). Klasa Narodowa w obu podjazdach wyścigowych to wygrana Jacka Handl (BMW M3 e36) przed Michałem Żywiarskim (Subaru Impreza) i Januszem Janią (Honda Integra).

Jankov Vrsok to ostatnia runda sezonu, w której mogliśmy w GSMP oglądać formuły. Jozef Béreš Jr mocno dominował, ale walka o drugie miejsce miała się rozstrzygnąć pomiędzy Polakami – finalnie drugim Damianem Boryckim w Radicalu SR3 i Ireną Steć w bolidzie Gloria C8, najwyżej sklasyfikowaną w GSMP spośród stawki zawodniczek (przed Magdaleną Wilk - Renault Clio [A/FIA-2000], Ewą Wójtowicz - Citroen C2 R2 Max [A/FIA-1600] i Anną Wojewodą - Honda Civic [A/PL-1600). W wynikach z soboty sklasyfikowano ostatecznie 98 zawodników.

 

Niedziela zapowiadała się jeszcze bardziej widowiskowo, zwłaszcza, że prognozy przewidywały deszcz. Jozef Béreš rozpoczął dzień od najlepszego czasu, o 1,692 sekundy przed Cvrčkiem i 2,573 sek przed Dubaiem. Za nimi uplasowali się Kluza, Drotar, Szepieniec i Ondrej. Niestety czołówka Polaków osłabła, gdy przed podjazdami wyścigowymi Waldemara Kluzy i Andrzeja Szepieńca. Dobry wynik zanotowali Roman Baran (Mitsubishi Lancer), Szymon Piękoś (Honda Civic) i Rafał Serafinowicz, najszybszy zawodnik grupy N.

Prognozy w końcu się sprawdziły - deszcz pojawił się na pierwszym podjeździe wyścigowym. Nie wszyscy zdążyli zmienić opony i w wynikach pojawiło się kilka istotnych zmian. Liderował nadal Béreš, ale za nim znalazło się aż czterech zawodników Grupy A - Tomáš Ondrej (Fabia WRC), Peter Florek (Lancer EVO IX), Paweł Gos (Lancer EVO VIII) i Ján Lipták (MINI John Cooper Works WRC). Czwarty czas należał do Petera Jureňy. Drotar (Fabia R5) był siódmy, a ósmy Věroslav Cvrček (Fabia S2000) - obydwaj ze stratą ponad 11,8 sekundy.

Jacek Handl (BMW M3 e36), Michał Żywarski (Subaru Impreza), Wojciech Bełtowski (Audi Sport Quattro) i Janusz Jania (Honda Integra) z Klasy Narodowej zajęli miejsca w drugiej dziesiątce. Konrad Biela w Renault Clio był piętnasty.

Na finałowy podjazd jednak wróciło słońce. Gdy trasa zaczęła przesychać to znów do głosu doszli kierowcy Škody. Drotár i Cvrček wygrali ten podjazd, ale do nadrobienia strat to jednak nie wystarczyło. Jozef Béreš, był najszybszy wśród samochodów z otwartym nadwoziem, a Tomáš Ondrej zwyciężył wśród „dachów”. Zawodnik był zgłoszony także do Mistrzostw Polski, więc jest to jego pierwsze zwycięstwo w GSMP. Triumfator z soboty, Drotar, tym razem był drugi. Słowaccy zawodnicy zdominowali nie tylko generalkę, ale także większość Klas. Ondrej wygrał Grupę A, a Peter Jurena Grupę N (przed Serafinowiczem i Dereniem). Peter Ambrúz (VAUXHALL Vectra ST) pokonał Szymona Piękosiem i Karola Krupę w E1-2000. Jacek Handl sięgnął po zwycięstwo w Klasie A/PL przed Żywiarskim i Bełtowskim. W drugiej dziesiątce GSMP znalazł się również najszybszy zawodnik Grupy E0 – Marcin Staniak w BMW E30 318 IS (przed Mariuszem Białym w BMW E30 320 IS i Michałem Jaglarzem w Hondzie Civic). Po wycofaniu się Ireny Steć, najwyżej sklasyfikowano Ewę Wójtowicz w Citroenie C2 R2 Max. Do parku zamkniętego, przed ogłoszeniem oficjalnych wyników sprowadzono 95 samochodów.

Nie pozostaje nam więc nic innego, jak już teraz zaprosić na wyścig górski Grand Prix Sopot – Gdynia. Tylko tam po trudach wyścigu można zregenerować siły na plaży, a pora roku do takiego spędzania czasu będzie idealna.