Podsumowanie sezonu 2015

foto UMA Agnieszka Wołkowicz

Przed nami kilka ostatnich godzin 2015 roku, który przyniósł zespołom, zawodnikom i kibicom Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski ogromną dawkę emocji. Rywalizacja toczyła się na siedmiu górskich trasach, a siedem wyścigowych weekendów przyniosło łącznie siedmiu różnych zwycięzców, wszystkich 14 rund. Pięciokrotnie na najwyższym stopniu podium stawali zawodnicy zza naszej południowej granicy (Igor Drotar, Josef Bereś Jr i Karel Stehlik). Pierwszym Polakiem, który stanął na najwyższym stopniu podium był Dubai. Tak samo, jak Mistrz Polski 2014 trzy wygrane rundy ma po tym sezonie Andrzej Szepieniec. To jednak Dubai obronił tytuł mistrzowski, a kierowca z Krakowa został I Wicemistrzem. W pozostałych trzech wyścigach triumfowali wracający okazyjne na trasę Rafał Grzesiński (2 wygrane) i Marcin Słobodzian (1 wygrana), a dokonali tego w tym samym egzemplarzu Mitsubishi Lancera.

 

Klasyfikację generalną aż dwanaście razy padła łupem zawodnika w samochodzie spod znaku „trzech diamentów”. Rywalizacja o „generalkę” była oczywiście tylko fragmentem walki. Kibice mogli śledzić podjazdy kilkudziesięciu kierowców. Rekordzistami pod tym względem były wyścigi w Żałużu i Limanowej (ponad 70 zgłoszeń), ale średnio na starcie każdej rundy stawało prawie 54 zawodników, którym przyszło walczyć w bardzo różnych warunkach atmosferycznych. Pogoda w tym sezonie rzadko kiedy była wyrozumiała i chętnie witała kierowców bardzo zmiennymi i trudnymi warunkami.

000002

Tak samo, jak w klasyfikacji generalnej, walka w poszczególnych klasach i grupach często trzymała w napięciu do ostatniego podjazdu wyścigowego i ostatniego metra trasy. Duży udział w tym mieli zawodnicy klas historycznych, z których najwięcej zwycięstw odnotował Wojciech Bełtowski, za kierownicą Audi Sport Quattro. Sezon przyniósł nowy, wzorowany na regulaminie Mistrzostw Europy, podział na klasy, a rywalizacja w tych grupach przyniosła sporo świeżości do całego cyklu. Po najwyższe laury sięgali zazwyczaj doświadczeni zawodnicy, ale pojawił się w tym sezonie także kilka nowych nazwisk i kierowców, których styl jazdy i wyniki są gwarancją emocji na kilka najbliższych sezonów.

000003

Sezon tradycyjnie skupiał się na południu Polski, ale mieliśmy także okazję po raz kolejny skorzystać z gościnności Słowackiej Federacji, która zaprosiła w sierpniu polskich zawodników na trasę Jankov Vŕšok. Sezon GSMP dał nam również szansę odwiedzić Morze Bałtyckie, a wszystko za sprawą jedynego w swoim rodzaju Grand Prix Sopot – Gdynia. Obok Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski, sezon 2015 dał nam szansę śledzić na polskich trasach walkę w Międzynarodowym Pucharze FIA w Wyścigach Górskich (IHCC), Mistrzostwach FIA Strefy Europy Centralnej w Wyścigach Górskich (FIA-CEZ) czy Mistrzostw Słowacji w Wyścigach Górskich (MSR).

Sezon 2015 to łącznie prawie 113 km podjazdów wyścigowych, w których znalazło się ponad 635 zakrętów. Najdłuższa w sezonie niezmiennie jest trasa w Limanowej, ale za to, mimo, że najkrótsza Sienna liczyła aż 22 łuki. Największa niespodzianka czekała na zawodników w Magurze Małastowskiej, a to, dlatego, że ostatni fragment prowadził, nietypowo, jak na wyścigi górskie, w dół trasy. W tym roku nie doczekaliśmy się, co prawda pobicia, żadnego z dotychczasowych rekordowych czasów przejazdów trasy, ale walka często toczyła się o dziesiąte i setne części sekundy.

Dubai, wspierany przez ekipę 4Turbo (Mitsubishi Lancer Evo) po raz drugi z rzędu okazał się najszybszym kierowcą GSMP, a kroku próbowali mu dotrzymać Andrzej Szepieniec (Mitsubishi Lancer) i Tomasz Myszkier, który mimo debiutu w nowym samochodzie i rozwoju nowego projektu, sezon w Porsche 911 zakończył na trzecim stopniu podium „generalki”. Prawie każdy wyścig to zacięty pojedynek Piotra Ostrowskiego (Mitsubishi Lancer) i Michała Ratajczyka (Mitsubishi Lancer) i to Ci dwaj kierowcy na koniec sezonu zostali najszybszymi kierowcami (odpowiednio Grupy A i Grupy N). Po kilku sezonach dominacji w grupie A Grzegorz Kozioł doczekał się godnego przeciwnika.

12366086 446297838901108 1918151422239290182 o

Z grupy E1 pochodziły najmocniejsze „potwory”, ale kibice z równym zapałem dopingowali kierowców, którzy nie byli w stanie sprzętowo nawiązać walki o wygranie wyścigu. Wśród samochodów napędzanych na przednią oś wygrał Roman Baran, a wśród RWD najwyżej w stawce sklasyfikowany został Ryszard Żyszczyński (BMW E36). Na trasach błyszczeli zawodnicy, dla których ten sezon był debiutem w GSMP – Michał Ratajczyk (Mistrz Grupy N) i Michał Tochowicz (Peugeot 106 S16), który jako jeden z nielicznych zawodników zachował czyste i wszystkie 14 rund kończył na mecie (najszybszy w klasie E1 - 1600).

W grupie samochodów bez wątpienia najmocniejsze bicie serca wzbudza Audi Wojciecha Bełtowskiego, ale mogliśmy w tym gronie oglądać naprawdę piękne samochody, które oprócz osiągów, przynoszą ze sobą na trasę także swoją legendę (Ford Escort Cosworth, Fiat Abart 131 Rally, Fiat 126p, VW Golf GTI, Lanacia Delta, Porsche 911 i wiele innych).

Sezon 2015 dla „górali” to nie tylko wyścigi górskie. Cała grupa zawodników rodem z GSMP osiągała także doskonałe wyniki w rajdach samochodowych. Rafał Grzesiński (pilotowany przez Mateusza Tutaja) pod koniec marca wygrał rywalizację w IX Memoriale Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza. Michał Ratajczyk również spróbował swoich sił w rajdach i wspólnie z Jędrzej Szcześniakiem, najpierw udanie zadebiutowali w okręgowym Rajdzie Opolskim, a później podtrzymali doskonałe tempo w rajdowym klasyku – Cieszyńskiej Barbórce. Ci dwaj kierowcy zgotowali kibicom także doskonałą dawkę emocji na zakończenie sezonu. Rafał Grzesiński zaprezentował w Warszawskiej Barbórce swoją nową broń na wyścigowe trasy, prototyp Forda Fiesta i wywalczył drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Barbórki. Tylko 0,28 sekundy straty miał Michał, drugi kierowca tegorocznego Kryterium Asów na Karowej. „Górale” ustąpili w stolicy pola tylko załodze Kajetanowicz / Baran – Rajdowym Mistrzom Europy 2015. Łącznie w stolicy na 53. edycji Barbórki mogliśmy zobaczyć dwanaście nazwisk doskonale znanych z „gór”.

1412631 446302792233946 4493322619259552956 o

Wielkimi krokami nadchodzi nowy 2016 rok, który miejmy nadzieję zawodnikom, zespołom i oczywiście kibicom przyniesie kolejny piękny sezon wyścigów górskich. W tych ostatnich chwilach „starego” roku cała ekipa portalu GSMP.pl pragnie podziękować wszystkim, którzy także za pośrednictwem naszej redakcji mogli śledzić walkę na trasach GSMP 2015.