Gabriel Kubit przed 21. Grand Prix Sopot-Gdynia

Najbliższy weekend upłynie pod znakiem 21. Grand Prix Sopot-Gdynia. Już teraz wiadomo, że w zawodach udział wezmą wszyscy pretendenci do tegorocznego mistrzowskiego tytułu Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Podobna sytuacja będzie miała miejsce w klasie E1-2000. Wiadomo już, że na trasie z Sopot-Gdynia nie zobaczymy Renault Clio Konrada Bieli który już zapewnił sobie tytuł mistrzowski. Nierozstrzygnięte nadal pozostają kolejne dwa miejsca. Ostra walka toczyć się będzie między Gabrielem Kubitem, Sławkiem Kaźmierakiem, Michałem Tochowiczem i Jarkiem Adamiakiem.

Na wyścig w szczególności czeka Gabriel Kubit, który na Magurze uplasował się tuż za pierwszą trójką, zaś w Limanowej nie ukończył wyścigu z powodu awarii auta. Jadący Hondą Integrą zawodnik przyznaje, że nad morzem celuje w najwyższe miejsce podium.

Gabriel Kubit : „Ostatnie rundy niestety nie były dla nas łaskawe. W Limanowej, w sobotę zespół borykał się z zepsutą skrzynią biegów. Ostatecznie jednak musiałem wycofać się z zawodów przez awarię silnika. Podczas Banovców - jedynej wyjazdowej rundy GSMP w sezonie ponownie nie ominęły nas problemy, chociaż tym razem już mniejsze. Niedosyt pozostał i do Sopotu jadę z jednym zamiarem - walczyć o najwyższe miejsce na podium. Od czasu zawodów w Słowacji w samochodzie nie zmieniliśmy wiele. Zrobiliśmy korektę geometrii i wymieniliśmy alternator. Sopot to specyficzna trasa, jednak w poprzednim sezonie, w mojej klasie startowałem tylko ja, dlatego w tym roku apetyt na ściganie mam jeszcze większy. Bardzo mocno liczę na upragnione pierwsze miejsce. Trzymajcie kciuki i do zobaczenia w Sopocie!”

 

Starty Gabriela w tym sezonie wspierają: Total Turbo Service, Sidovski.com, Dob-Spaw, Metabo, Nit-Stal, eba, Centrala Techniczna, Ivo Dent, FoliaStretch24