12 Wyścig Górski Prządki - podsumowanie

foto UMA Agnieszka Wołkowicz

 Sezon 2015 Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski przeszedł do historii, a jego ostatnia odsłona przyniosła wiele emocji. To właśnie w Korczynie doszło w wielu klasyfikacjach do ostatecznych rozstrzygnięć i podziału tytułów. Na trasie GSMP Prządki stawiła się cała polska czołówka, a na liście zgłoszeń liczącej 49 kierowców, po raz pierwszy w tym roku pojawił się Marcin Słobodzian. II V-ce Mistrz Polski GSMP 2014 w Korczynie wystartował Mitsubishi Lancerem VS Rafała Grzesińskiego.


Krakowski kierowca osiągnął najlepszy czas na wszystkich trzech treningach. Na dwóch kolejnych miejscach uplasowali się Andrzej Szepieniec i Dubai – dwaj rywale do tytułu Mistrza Polski. Rywalizacja rozpoczęła się w mocnych opadach deszczu i bardzo trudnych warunkach. Z upływem dnia pogoda i osiągane czasy zaczęły się poprawiać.

kluza korczynaNiezależnie od warunków na trasie na każdym podjeździe najszybszy był jeden zawodnik – Marcin Słobodzian, który najszybciej tego dnia pokonał 4,5 km trasę (1:52,502). Kroku na pierwszym podjeździe wyścigowym próbowali dotrzymać mu Dubai i Andrzej Szepieniec, ale na drugim przejeździ obydwaj zawodnicy mieli problemy. Waldka o tytuł rozstrzygnęła się w nietypowych warunkach. Dubai nie dojechał do mety ostatniego podjazdu, ale już wtedy został po raz drugi z rzędu Mistrzem Polski. Drugi w klasyfikacji sezonu Szepieniec ukończył rundę z awarią, dopiero w czwartej dziesiątce „generalki” i już nie był w stanie zagrozić punktowo rywalowi.

Podium 13 rundy uzupełnili doskonale tego dnia spisujący się Waldemar Kluza (Mitsubishi Colt) i nowo upieczony II Wicemistrz Polski Tomasz Myszkier (Porsche 911). Udany powrót zanotował też czwarty w stawce Marcin Gładysz, który o półtorej sekundy wyprzedził najszybszego w Grupie A – Piotra Ostrowskiego. O drugie miejsce w tej klasie zacięty pojedynek stoczyli Grzegorz Kozioł i Rafał Serafinowicz, który ostatecznie wyprzedził Mistrza Polski Grupy A z sezonu 2014 o 0,7 sekundy.

ratajczyk korczynaMichał Ratajczyk tym razem był za zawodnikami A-grupowych Lancerów, ale tradycyjnie w Grupie N nie miał sobie równych. Pierwszą dziesiątkę uzupełnili reprezentanci „ośki” – Karol Krupa (Renault Clio) i Szymon Piękoś (Honda Civic, strata +0,530 sek). Roman Baran po raz kolejny obronił tytuł Mistrza Polski, ale wyścigu w Korczynie nie zaliczy do udanych. Wypadek na pierwszym podjeździe wyścigowym wyeliminował go z dalszej jazdy – zawodnik z przygody wyszedł bez żadnych problemów.

Mistrza w klasyfikacji samochodów historycznych poznaliśmy już w Sopocie, ponieważ Wojciech Bełtowski zebrał nad rywalami tak dużą przewagę punktową. Pierwszy dzień GSMP Prządki to dokonała jazda Jacka Handla (BMW M3 E36) i Pawła Dziewiątkowskiego (Mitsubishi Lancer Evo VII). Kierowcy podzielili między siebie wygrane na dwóch podjazdach, ale to Mitsubishi tego dnia okazało się szybsze. Dobrze spisujący się na treningach Paweł Gos (Subaru Impreza) uzupełnił trzeci stopień podium. Do mety dotarło łącznie 44 kierowców.

dubai korczynaNiedziela to ostatnie cztery podjazdy tego sezonu. Pogoda była dużo lepsza i stabilniejsza niż w sobotę, więc warunki sprzyjały poprawianiu sobotnich czasów. Taką taktykę wybrał także Marcin Słobodzian, który znów był najszybszy i już na drugim treningu poprawił swoje sobotnie tempo. Do rywalizacji wrócili Szepieniec i DUBAI, po treningach zawodnicy numer dwa i trzy). Dobre tempo utrzymywał również Tomasz Myszkier - 1,399 sek za podium i 3.150 sek przed Piotrem Ostrowskim.

Po podjazdach treningowych z rywalizacji odpadło już trzech kierowców, ale to na podjazdach wyścigowych doszło do najbardziej nerwowych i poważnych zdarzeń. Sezon 2015 był dość spokojny jeśli chodzi o wypadki, ale kończąca runda popsuła tą statystykę. Marcin Słobodzian rozbił o barierę swój samochód na pierwszym wyścigu. Kierowcy nic się nie stało, ale w całym zdarzeniu złamania nogi doznał stojący przy trasie kamerzysta. Na lawecie wróciło do serwisu także bardzo mocno rozbite Subaru Pawła Gosa (który także, mimo groźnie wyglądającego wypadku, nie odniósł obrażeń).

Zabrakło w stawce Marcina Słobodziana, ale zwycięstwo trafiło do innego krakowskiego zawodnika. Andrzej Szepieniec kończy sezon jako drugi, ale w ostatniej rundzie sięgnął po zwycięstwo (czwarte w tym roku). DUBAI na dwóch podjazdach wyścigowych był drugi. Na zakończenie piękny pojedynek stoczyli Tomasz Myszkier i Piotr Ostrowski. Porsche 911 w swoim debiucie kończy sezon, jako trzeci samochód GSMP 2015, ale w Korczynie musiało uznać wyższość Lancera, którym Piotrek „wyjeździł” Mistrza Grupy A (i przerwał w ten sposób długoletnią dominację Grzegorza Kozioła, którego zabrakło w niedzielnej walce). Waldek Kluza bardzo pechowy sezon kończy piątym miejsce (w Korczynie i w sezonie).

myszkier korczyna

W „ośce” znów najszybszy był Karol Krupa (przed Michałem Ratajczykiem i Szymonem Piękosiem), a wśród samochodów historycznych miejscami zamienili się Jacek Handl i Paweł Dziewiątkowski. Łącznie metę osiągnęło 40 zawodników.

beltowski korczynaKorczyna pomimo kilku groźnych zdarzeń znów pozytywnie zapisze się w historii wyścigów górskich. Zacięta walka, wymagająca trasa, tłumy kibiców i wyjątkowa atmosfera – to wszystko pozwoliło chociaż na chwilę zapomnieć, że to już koniec emocji w GSMP 2015. Zostaną piękne wspomnienia z czternastu rund, jakie mogliśmy dla Was w tym roku relacjonować, a trzeba już myśleć o wyzwaniach nowego sezonu. Dziękujemy, że byliście z nami i już teraz zapraszamy na kolejne wyścigi górskie.

Gratulujemy Mistrzom wywalczonych tytułów, a wszystkim zawodnikom zaciętej walki.  

Na zawody w Korczynie dowiozły nas samochody marki Volvo.

autor Mateusz Buchtyar