Anna Wojewoda o eliminacji w Siennej

foto Fotografia UMA

W Siennej mimo zmiennej aury w naszym zespole nie zabrakło gorących emocji. W sobotę z przejazdu na przejazd poprawiałam czasy, przez co w niedzielę chciałam jeszcze bardziej przycisnąć. Drugiego dnia na podjeździe treningowym wpadłam w betony . Dzięki pracy mechaników i pomocy Radka Ćwięczka udało się wystartować w podjazdach wyścigowych. Mimo, że starałam się jechać zachowawczo dało mi to dużo radości. Z tego miejsca chciałabym podziękować mojemu nauczycielowi Panu Andrzejowi Lenczowskiemu, dzięki któremu prowadzenie samochodu daje mi coraz więcej poczucia przyjemności i satysfakcji.

Również chciałabym podziękować wszystkim kibicom za miłe słowa i gorący doping.

W Siennej mimo zmiennej aury w naszym zespole nie zabrakło gorących emocji. W sobotę z przejazdu na przejazd poprawiałam czasy, przez co w niedzielę chciałam jeszcze bardziej przycisnąć. Drugiego dnia na podjeździe treningowym wpadłam w betony . Dzięki pracy mechaników i pomocy Radka Ćwięczka udało się wystartować w podjazdach wyścigowych. Mimo, że starałam się jechać zachowawczo dało mi to dużo radości. Z tego miejsca chciałabym podziękować mojemu nauczycielowi Panu Andrzejowi Lenczowskiemu, dzięki któremu prowadzenie samochodu daje mi coraz więcej poczucia przyjemności i satysfakcji. Również chciałabym podziękować wszystkim kibicom za miłe słowa i gorący doping.