Artur Gaść opowiada o debiucie w Jahodnej
Nie takie GSMP straszne? - Artur Gaść (z Halls Team) po debiutanckim wyścigu Moris Cup Jahodna 2013
Piątkowe zapoznanie z trasą spowodowało odwrócenie pierwotnych obaw ? trasa okazała się bardzo przyjemna i w miarę intuicyjna. Próby klasyfikacyjne pierwszego dnia przejechałem z bardzo powtarzalnym czasem około 2:23.
Drugiego dnia udało się poprawić czas uzyskując w ostatnim przejeździe wynik 2:21,7. Finalnie ukończyłem wyścig bez przygód i zdobyłem podwójne trzecie miejsce w klasie i dwukrotnie 15 m-ce w klasyfikacji generalnej GSMP. Jak na debiut jestem zadowolony ? wstydu nie ma, udało się wyprzedzić kilka mocniejszych aut. Okazało się, że odstaję od czołówki w klasie bardziej sprzętowo (samochód o 1/5 cięższy), niż ?kompetencyjnie?. Jednak w tym sezonie będę chciał skoncentrować się bardziej na nabieraniu doświadczeń, niż dalszych modyfikacjach auta ? trzeba coś zostawić na kolejny sezon J Już za dwa tygodnie zapraszam do Limanowej gdzie startuje w następnej rundzie GSMP, oczywiście w barwach Halls.
Halls Team zaprasza na swój fanpage, na którym pojawiają się relacje z wyścigów: facebook.com/HallsTea