Damian Łata wraca w góry na wyścig w Limanowej
Wyścig na Przełęczy pod Ostrą będzie dla mnie okazją do powrotu do wyścigów górskich. Cieszę się, że uda nam się pojawić właśnie na GSMP Limanowa, ponieważ to wspaniała trasa
i na rundę Mistrzostw Europy przyjedzie bardzo silna grupa kierowców, co gwarantuje bardzo emocjonującą rywalizację. Po startach w Rajdowym Pucharze Polski będę się czuł trochę dziwnie bez Michała i jego dyktowania, ale jestem pewien, że jeszcze nie zapomniałem jak jeździć w górach. Będę musiał wrócić do w pełni wyścigowego toru jazdy, ale myślę, że doświadczenia z odcinków specjalnych też okażą się przydatne. Nie da się powiedzieć wprost, czy na wyścigu, czy na rajdzie jest łatwiej jechać. Jedno jest pewne - w górach trzeba jechać na 110%.
Chce w dobrym stylu pokazać się i przypomnieć kibicom wyścigów górskich. Mój cel to dać
z siebie wszystko i poprawić swoje czasy z poprzedniego sezonu. Chce też mieć jak najwięcej przyjemności z jazdy. Bardzo liczę na mocne wsparcie kibiców w Limanowej i obyśmy mieli
po weekendzie same powody do świętowania. To co będzie ten weekend łączyć z rajdami,
to dasz Mitsubishi Lancer i identyczne pomarańczowo-czarne barwy.
Na wyścigu również będzie nas wspierać Sieć Stacji Paliw R8 i DMMotors,
a za przygotowanie Lancera będą odpowiadać mechanicy Witek Motorsport.
Do zobaczenia w Limanowej.