Damian Łata wraca w góry na wyścig w Limanowej

foto Łukasz Kos

Wyścig na Przełęczy pod Ostrą będzie dla mnie okazją do powrotu do wyścigów górskich. Cieszę się, że uda nam się pojawić właśnie na GSMP Limanowa, ponieważ to wspaniała trasa
i na rundę Mistrzostw Europy przyjedzie bardzo silna grupa kierowców, co gwarantuje bardzo emocjonującą rywalizację. Po startach w Rajdowym Pucharze Polski będę się czuł trochę dziwnie bez Michała i jego dyktowania, ale jestem pewien, że jeszcze nie zapomniałem jak jeździć w górach. Będę musiał wrócić do w pełni wyścigowego toru jazdy, ale myślę, że doświadczenia z odcinków specjalnych też okażą się przydatne. Nie da się powiedzieć wprost, czy na wyścigu, czy na rajdzie jest łatwiej jechać. Jedno jest pewne - w górach trzeba jechać na 110%.

 

Chce w dobrym stylu pokazać się i przypomnieć kibicom wyścigów górskich. Mój cel to dać
z siebie wszystko i poprawić swoje czasy z poprzedniego sezonu. Chce też mieć jak najwięcej przyjemności z jazdy. Bardzo liczę na mocne wsparcie kibiców w Limanowej i obyśmy mieli
po weekendzie same powody do świętowania. To co będzie ten weekend łączyć z rajdami,
to dasz Mitsubishi Lancer i identyczne pomarańczowo-czarne barwy.

Na wyścigu również będzie nas wspierać Sieć Stacji Paliw R8 i DMMotors,
a za przygotowanie Lancera będą odpowiadać mechanicy Witek Motorsport.
Do zobaczenia w Limanowej.