Drugi podjazd przełożony
W sobotniej części Grand Prix Sopot-Gdynia udało się dokończyć tylko jeden podjazd wyścigowy. Drugi ze względów bezpieczeństwa został przełożony na jutro.
Rafał Grzesiński wracający do GSMP w nowym Lancerze E1, wygrał obydwa podjazdy treningowe, a w pierwszym wyścigowym pokonał Waldemara Kluzę o 5,9 sekundy. Długą przerwę spowodowała konieczność naprawy bariery.
Drugi podjazd rozpoczął się z ponad dwugodzinnym opóźnieniem. Czołówkę grupy A utworzyli Grzegorz Kozioł (1.50,649), Krzysztof Maszczyk (+0,396) i Rafał Serafinowicz (+1,215), czołówkę N-ki - Adam Tomaszek (+3,271) i Marcin Słobodzian (+4,044). Karol Gołębski wpadł Civic'kiem w opony, co spowodowało kolejną przerwę. Po wznowieniu podjazdu, na pierwszej szykanie lądowało na boku Seicento Proto Piotra Rucińskiego.
PO 1 PODJEŹDZIE
1. Rafał Grzesiński - Mitsubishi Lancer Evo IX 1.42,994
2. Waldemar Kluza - Mitsubishi Colt +5,974
3. Grzegorz Kozioł - Mitsubishi Lancer Evo VIII +6,568
4. Dubai - Mitsubishi Lancer Evo IX +8,250
5. Roman Baran - Renault Clio RS +10,075
6. Piotr Soja - Lotus Exige +11,060
7. Marcin Słobodzian - Mitsubishi Lancer Evo IX +12,950
8. Piotr Ruciński - Fiat Seicento Proto +13,006
9. Krzysztof Maszczyk - Mitsubishi Lancer Evo VIII +13,048
10. Rafał Serafinowicz - Mitsubishi Lancer Evo VIII +13,348
więcej o motorsporcie na autoklub.pl