Trzy miejsca na podium dla zawodników 4Turbo w Załużu
Sezon Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski 2014 rozpoczął się rewelacyjnie dla zespołu 4Turbo, którego zawodnicy stanęli na podium GSMP zarówno podczas sobotnich jak i niedzielnych rund.
Pierwszym i chyba największym sukcesem była wygrana Tomasza Nagórskiego, który podczas inauguracji sezonu wyścigów górskich zdobył pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej sobotniej rundy, wyprzedzając Igora Drotara ze Słowacji oraz Vaclava Janika w formule Lola.
Tomasz, podczas pierwszego podjazdu wyścigowego sobotniej 1. rundy GSMP poprawił również rekord trasy dla samochodów kategorii I, uzyskując wynik 2:22:258.
Trzecim miejscem w klasyfikacji kategorii I na podium 1. rundy popisał się startujący dopiero po raz 3. w GSMP Dubai. Dwa bardzo równe przejazdy 4688 metrowej trasy pozwoliły zawodnikowi 4Turbo zająć trzeci stopień ze stratą 15,889 sekundy do lidera – Tomka Nagórskiego.
Jako trzeci miejsce na podium wyjeździł Mateusz Gołek w grupie N. Nie przyszło to jednak łatwo. Po awarii podczas sobotnich zawodów całą noc trwały naprawy. Akcja zakończyła się sukcesem tuż przed startem 2. rundy GSMP i Mateusz Gołek, mógł świętować w niedzielę trzecie miejsce na podium.
W swoim pierwszym profesjonalnym sezonie również zawodnik o pseudonimie Boczek, startujący w barwach 4Turbo, świętował dobre wyniki. Pierwszy dzień to 16 pozycja w klasyfikacji generalnej międzynarodowych zawodów. W drugi dzień, kierowca Lancera Evo grupy E1+2000 uplasował się na 20 pozycji.
Starty zawodników 4Turbo w tym sezonie wpierać będą firmy Intercars oraz Motointegrator.
Boczek:
Bardzo, bardzo dobrze rozpoczął się dla mnie sezon GSMP 2014. Czasy jakie uzyskiwałem były poprawne, a ja sam przełamałem się do szybkiej jazdy. Odnalazłem się też na trudnej trasie w Załużu. Przed zawodami nawet nie myślałem o tym, że zostanę sklasyfikowany w pierwszej dwudziestce. Atmosfera i kibice zdecydowanie mi w tym pomogli. Niestety nie udało się uniknąć małej awarii sprzęgła, ale dzięki ekipie mechaników 4Turbo, wszystko szybko zostało naprawione. Jestem nowicjuszem w GSMP i muszę uczyć się każdej trasy. W nauce pomaga mi Andrzej Lenczowski, któremu chciałem bardzo podziękować za wsparcie i rady. Podziękowanie dla całej ekipy 4Turbo za cały weekend. Teraz mam trzy tygodnie na naukę trasy w Jahodnej. W tym momencie nie umiem jej sensownie podzielić, ale jest na to czas. Dziękuję za wsparcie w tym sezonie firm Intercars i Motointegrator, które przyłączyły się do zespołu 4Turbo.
Dubai:
To był bardzo bojowy i udany weekend. Trzecie miejsce na podium podczas pierwszej rundy, to wynik o którym nie myślałem. Nie spodziewałem się, że uda się nawiązać walkę o podium w tak doborowym towarzystwie. Niestety drugiego dnia spadła mi rura z dolotu i wynik był dużo gorszy, ponieważ na metę dotoczyłem się jadąc 60 km/h. Słowacy pokazali pazur podczas inauguracji sezonu i to, że będą liczyli się w walce o Mistrzostwo Polski. Tak szczerze, to przyznaję, że w sobotę zaskoczyłem sam siebie. Na prostej osiągałem prędkości około 250 km/h. To było super uczucie. Na patelniach traciłem na wyjściach z zakrętów. Po pierwszym weekendzie wszyscy jesteśmy bardzo blisko w czołówce, ale każdy z nas miał też jakieś przygody. Tomek, jest poza zasięgiem, ale wiem, że mogę walczyć o 2/3 lokatę. Chciałem podziękować kibicom, którzy dopingowali nas w Załużu. Dziękuję również całemu zespołowi 4Turbo, Panu Andrzejowi Lenczowskiemu oraz mojemu trenerowi Markowi Kołakowskiemu z FightBoxing.pl.
Mateusz Gołek:
Wyścigowy sezon rozpoczął się bardzo dobrze od 2 miejsca podczas podjazdu treningowego. Jednak sobota to już tylko pasmo niepowodzeń. Obróciło mi panewki i wybuchł silnik. W tym momencie pojechałem już się pakować do hotelu. Położyłem się spać, a w tym czasie ekipa 4Turbo, załatwiła drugi samochód, wyjęła z niego silnik, przełożyła do mojego Lancera, to było niesamowite. O 23:00 przyjechał Lancer Roberta Mąsiora, któremu chciałem strasznie podziękować. Mechanicy 4turbo przełożyli silnik i w niedzielę chwilę przed startem podjazdów wyścigowych byłem już na serwisie w kombinezonie i gotowy do jazdy. Ta cała akcja nocna zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Auto było nieco słabsze. Prowizoryczną mapę zrobiliśmy podczas drogi z hotelu na serwis. Tu chodziło o dojechanie i punkty, jakie mogłem stracić już na początku sezonu. W pierwszym niedzielnym podjeździe zająłem 4 miejsce. Drugi podjazd to urwane 2 sekundy i ostatecznie 3 miejsce na podium. Było warto, uwierzcie mi. Tak naprawdę 3 miejsce to dla mnie zwycięstwo podczas tego weekendu. Dziękuję jeszcze raz ekipie 4Turbo, wszystkim, którzy mnie wspierali podczas tego weekendu oraz moim sponsorom: Finish-A, Flexin, ESBE, Synkro, BLOKK, Karton-pak i Thermo-pak. Dziękuję również firmie Motointegrator z grupy Inter Cars. Samochód obsługuje jak zawsze 4Turbo, a patronat medialny objął nad naszymi startami portal www.wyscigigorskie.pl.
Tomasz Nagórski:
Subaru 4Turbo wygrało sobotni wyścig w Załużu i poprawiło rekord trasy samochodów zamkniętych, ja mu w tym nie przeszkadzałem. Gratuluję wyników i dobrych miejsc pozostałym kierowcom teamu 4turbo: Dubajowi, Evanowi i Boczkowi. Dziękuję wszystkim za dobrą rywalizację, kibicom za wytrwały doping wszystkich zawodników, a organizatorom za sprawne przeprowadzenie zawodów i ciekawe nagrody.