Wypowiedzi zawodników po Magurze

foto UMA Agnieszka Wołkowicz

Tomasz Myszkier : „Trzeci stopień podium w Magurze chyba bardzo mnie lubi, ponieważ już trzykrotnie miałem możliwość na nim stać. Oczywiści e była to także przyjemność, bo ten wyścig pokazał, że dążymy konsekwentnie do wytyczonego cel u. Szkoda drugiego miejsca, które było na wyciągnięcie ręki, ale to najlepszy dowód na to, że ja i samochód jesteśmy coraz szybsi. Zresztą na pewno jeszcze będzie okazja do rewanżu z Sebastianem. Świetnie czułem się na tej trasie. Zgodnie z przewidywaniami przejazd przez szczyt okazał się świetnym pomysłem. Cieszy, że warunki były stabilne i jednakowe dla wszystkich. Gratulacje dla organizatorów, bo stanęli na wysokości zadania. Dano nam do dyspozycji świetnie przygotowaną i zabezpieczoną trasę, a walczyliśmy wspierani przez ogromne tłumy kibiców.

Przyjechaliśmy tutaj z nadzieją na zaciętą walkę, ogromną przyjemność z jazdy i wspaniałą atmosferę ... i nawet w najmniejszym stopniu się nie zawiedliśmy. Za kierownicę wrócił Wojtek, startowaliśmy wspólnie , więc emocje też były podwójne. Należą mu się gratulacje, za naprawdę udany debiut w nowym samochodzie. Przejechaliśmy obydwaj w tym wyścigu naprawdę ważne kilometry. Prace nad zawieszeniem w Porsche dały bardzo dobry efekt – cały zespół wykonał kawał dobrej roboty, za którą serdecznie im dziękuje. Jesteśmy na półmetku sezonu i wszystko coraz lepiej się dla nas układa, więc czekamy już na Banovce... a później na Sopot, nasz domowy wyścig. Co do Magury, to dziękujemy wszystkim, którzy trzymali za nas kciuki i z ogromną przyjemnością wrócimy tutaj za rok!
Na GSMP Magura wspierali nas: Sentoza Golf, IRMEX.eu, VECO, KJK Tools oraz Van Den Blocke.

38Grzegorz Kozioł: Po Magurze zapisałem na swoim koncie 30 punktów i dwa drugie miejsca. Jechałem bardzo równo, ale w sobotę ze względu na awarię w skrzyni biegów ukończyłem zawody ze stratą do Piotrka Ostrowskiego. Cieszę się, że mechanicy naprawili samochód i mogłem przejechać całe zawody. Niedziela była już bardzo spokojna. Ponownie zająłem drugie miejsce i pojawiłem się na mecie. Trasa na Magurę jest bardzo techniczna. Jako debiutant zapłaciłem frycowe, ale za rok z pewnością pojadę jeszcze szybciej. Dziękuję wszystkim kibicom za gorący doping. Zawsze cieszę się kiedy podchodzicie i przybijacie nam 5!. Podziękowanie należą się też moim partnerom: firmie Flora z Krakowa, Uni-Matic, Rodax, Witek Motorsport oraz Team Promotion Marketing i PR Sportowy. Patronat medialny nad moimi startami od kilku lat sprawuje portal www.wyscigigorskie.pl. Teraz szykujemy się na Banovce. Już nie mogę doczekać się tego wyścigu, bo według mnie i mojego zespołu jest to najlepsza trasa w całym cyklu GSMP i co więcej super zawody, na których zawsze gromadzi się kilka tysięcy kibiców i pojawiają się najlepsi kierowcy z całej Europy. Na Jankov Vrsok będziemy ścigali się podczas pierwszego weekendu sierpnia. Serdecznie zapraszam wszystkich do kibicowania.

WMyszkier Foto 2 Autor Agnieszka WokowiczWojciech Myszkier: „Wracam z Gorlic w bardzo pozytywnym nastroju. Po kilku wyścigowych weekendach spędzonych w serwisie przyszedł czas, żeby znów usiąść „za kółkiem". Obiecałem w zeszłym roku organizatorom, że w drugiej edycji Magury wystartuje i słowa dotrzymałem. Ten wyścig to jednak nie tylko powrót, ale i debiut, ponieważ po raz pierwszy miałem okazję wystartować Renault Clio. Wybór tego właśnie samochodu okazał się doskonałym pomysłem. Dawno nie miałem tak dużo przyjemności z jazdy. Samochód działał perfekcyjnie, więc nie pozostało mi nic innego, jak przy pięknej pogodzie i wsparciu tysięcy kibiców cieszyć się rywalizacją. Z każdym podjazdem lepiej poznawałem Clio i jego zalety. 200 KM to w wyścigach górskich może niewiele, ale w połączeniu z wagą, sekwencyjną skrzynią i mocną szperą daje ciekawe efekty. Mam satysfakcję, że mimo przerwy i nowego samochodu byłem w stanie dotrzymywać kroku mocniejszym konkurentom.


Muszę w tym miejscu bardzo podziękować Tomkowi, za udostępnienie Clio. Już wiem, że wsiądę do tego samochodu na dłużej. Najbliższe plany to oczywiście start w wyścigu w Sopocie, ale bardzo chciałbym pojawić się już w Banovcach. Wszystko zależy od tego, czy uda nam się dopiąć budżet. Gratulacje dla organizatorów za przygotowanie zawodów na bardzo wysokim poziomie, a dla kibiców za piękną atmosferę. W praktyce fajnie sprawdził się pomysł przesunięcia mety za szczyt. Trasa zyskała na trudności i zrobiło się ciekawiej. Dziękuje partnerom, którzy wsparli mój start w Magurze: AMS - ams-auto.pl, KJK TOOLS, IRMEX.eu
Mam nadzieję, że do zobaczenia już niedługo na słowackich rundach GSMP.

MaguraMariusz Rajner: „Wyścig w Magurze przywitał nas piękną pogodą i bardzo miłą i wesołą atmosferą, pojechaliśmy w pełni przygotowanym samochodem, przygotowanym na miarę naszego budżetu. Odbiór dokumentów na Gorlickim rynku w tłumie kibiców był bardzo sympatycznym doznaniem, wyścigówki na tle zabytkowego rynku prezentowały się pięknie.
Sobota przywitała nas chłodnym porankiem, wcale nie chciało mi się wychodzić z łóżka, a co dopiero ścigać się. Ale okazało się, że warto było wstać. Na 1 podjeździe treningowym udało się wykręcić bardzo dobry czas, 1 w klasie i w grupie, 2 w klasyfikacji samochodów historycznych i 15 w klasyfikacji generalnej zawodów. Potem do końca weekendu nie udało mi się go powtórzyć, ale w sobotę zakończyłem zawody na 1 pozycji w klasie i grupie. Niedzielne zmagania zakończyłem na 2 miejscu w klasie i grupie. Weekend był dal mnie bardzo intensywny i bardzo motywujący, mój historyczny Smok udowodnił, że może ze mną uzyskiwać bardzo dobre czasy, a nawet wygrywać podjazdy. Na najbliższej rundzie, która odbędzie się na Słowacji, niestety się nie pojawimy ze względów finansowych, ale mam nadzieję że ostatnie dwa wyścigi w Polsce pojedziemy i sprawimy kibicom i sobie ogromną frajdę :))"

gos maguraPaweł Gos: To był pechowy weekend dla całego zespołu Exact Systems Race & Rally Team. Nie udało się zejść z czasem poniżej 2 minut, a bardzo chciałem osiągnąć ten pułap. Przygoda podczas sobotniego 1 podjazdu wyścigowego, ochłodziła moje zapędy. 7 runda została przeznaczona na straty. Na szczęście auto zostało przygotowane przez mechaników na niedzielę i mogłem dalej walczyć. Zarówno ja jak i Rafał Serafinowicz wracamy z Magury na tarczy. W tym wszystkim na pewno cieszę się, że dopisała nam pogoda. Wszyscy jeździli na limicie, kibice zebrali się w kilkutysięcznej grupie na trasie, a smaczku rywalizacji dodawał fragment trasy, gdzie jechaliśmy w dół. To pierwsze zawody w których jestem poza podium, ale trzeba przełknąć gorycz. Paweł Dziewiątkowski w Lancerze jest poza moim zasięgiem, dlatego skupiam się na jeździe i nauce samochodu i tras. Przed nami już za dwa tygodnie kolejne rundy na Słowacji. Mam tam swoich kibiców więc liczę na dobry wynik.

Boczek: BoczekBardzo udany weekend, tak krótko mogę podsumować zawody na Magurze. W niedzielę w końcu zacząłem nawiązywać walkę z konkurencją i wykręciłem super czas – 1.49,085. Sobota nie była dla mnie zbyt dobra. Nie wytrzymałem ciśnienia i wynik poza pierwszą dziesiątką był dla mnie bardzo słaby. Spodobał mi się nawet nowy element trasy. Przed wyścigiem byłem mocno na nie, jeśli chodzi o spadanie w dół, ale teraz przyznam, że to był fajny pomysł, jak i dołożenie podjazdu zapoznawczego w sobotę rano. Ten weekend był jednym z najlepszych w moim wykonaniu w GSMP. To wszystko dzięki wskazówkom Dubaja i analizie podjazdów. Więcej takich wyścigów jak Magura. Dziękuję wszystkim kibicom i ekipie wyscigigorskie.pl za super relację z zawodów. Banovce czekają już za dwa tygodnie. Czuję słowacką trasę i zamierzam pojechać dobry wyścig. Liczę na równie dobrą atmosferę jak w okolicach Gorlic i na tysiące kibiców. Na Słowacki wyścig wspólnie w portalem www.wyscigigorskie.pl przewidujemy sporą niespodziankę, ale szczegóły zdradzimy tuż przed wyścigiem. Z pewnością będzie to gratka dla wielu fanów.


Dubai:
DubaiChciałem bardzo podziękować na wstępie wszystkim kibicom GSMP za doping na Magurze. Bardzo dobry występ i fantastyczna sobota są po części ich zasługą. Fajnie jeździ się, widząc dookoła tylu fanów. Pierwszy dzień to wygrane wszystkie podjazdy, pierwsze miejsce w 7 rundzie i rekord trasy, który w niedzielę poprawił Andrzej. Kolejny dzień pojechałem już dużo słabiej. Zabrakło koncentracji i tylko drugie miejsce. Za to mój konkurent zaliczył rewelacyjny występ. Ja pojechałem swoje i wywiozłem sporo punktów z Magury. Każdy punkt do rocznej klasyfikacji się liczy. Cieszę się też z pewnej jazdy no i szybkiej – 230 km/h !!. Tyle miałem na prostej w lesie – taki odczyt wyszedł na ręcznym mierniku prędkości. Taki wynik można było osiągnąć dzięki słonecznej pogodzie. Przed zawodami wszyscy mówili tylko o przełamaniu na szczycie. Ja podszedłem do tego zdroworozsądkowo i wyszło naprawdę super. To świetny pomysł dodać nowy element rywalizacji. Podsumowując cały weekend, było bez awarii a ja powróciłem do formy z Siennej. Teraz czekam na Banovce. Miałem jechać do Dobsiny, ale niestety finanse na to nie pozwalają. Czekam więc na wyścig na Jankov Vrsok, który już 1 i 2 sierpnia.

dziemidok maguraŁukasz Dziemidok: Mam mieszane uczucia po zawodach na Magurze Małastowskiej. Z jednej strony nie udało mi się zaliczyć bezbłędnego przejazdu. Próbowałem zbliżać się do limitu, głównie opóźniając hamowania i żeby jechać ciasne nawroty z jak największą prędkością, której nabieranie jest trudne dla mojego ciągle zbyt ciężkiego i słabego auta, ale najczęściej okazywało się że limit już był wcześniej i kończyło się na bardzo awaryjnych hamowaniach i wynikających z tego dalszych błędów i stratach czasowych. Z drugiej strony czasy były na tyle przyzwoite, że przy seryjnym pechu konkurencji zaliczyłem w sobotę dość sensacyjny wynik sezonu – 1, 2, 3! 1 m. w klasie, 2 m. w grupie i 3 m. w klasyfikacji generalnej samochodów historycznych, zaraz za 600-konnym Audi Sport Quattro S1 i ponad 300-konnym BMW M3. W niedzielę zabrakło 1 s. do prześcignięcia Pawła Gosa w Subaru, ale i tak jadąc wiekową ośką wywiozłem sporo punktów z Magury. To dobrze wróży przed kolejnymi zawodami - jeśli podszlifuję jeszcze formę swoją i swojego auta. Budżet jest już na wykończeniu ale liczę na prezent od losu bo już podjąłem kroki do odbudowania swojej kłówki, która wierzę, że pomoże mi zbliżyć się do czołówki tych najmocniejszych aut w grupie wiekowej C7. Mam wielki szacunek i podziękowania dla moich mechaników z K-Sport Auto Serwis, którzy nie dość że świetnie przygotowali moje 306 na te zawody, dopracowując głównie zawieszenie, którego ustawienia jeszcze na samych zawodach było na bieżąco korygowane. Silnik przygotowany przez DZIAK Motorsport po raz pierwszy też pięknie pracował na wyczynowym oleju ROWE - mojego nowego partnera. Mogłem też liczyć na tych dotychczasowych czyli: Berlux oponY4You.pl, Wronkowski Express i Rolab, a specjalne podziękowania kieruję do Tomka Poręby za wszelką pomoc i mediacje we wsparciu lokalnych firm z Gorlic: Partners - agencja ubezpieczeniowa i Auto Centrum - stacja diagnostyczna i mechanika pojazdowa. Opiekę medialną zapewnił serwis wyscigigorskie.pl

MarcinSlomka Maugra2Marcin Słomka: To co najbardziej mi się podobało to atmosfera zawodów. Zarówno organizatorzy jak i kibice stworzyli wspaniałą atmosferę, która pomogła mi pokonać stres. A ten na początku imprezy był naprawdę duży. Trasa przypadła mi do gustu bo była szybka i miała wiele ślepych zakrętów. Mimo tego, że faworyzowała mocne samochody udało mi się zająć 3 miejsce w klasie. Przypomnę, że moje Subaru N12 jest w specyfikacji rajdowej, dlatego tym bardziej cieszą mnie uzyskane czasy. Był to mój pierwszy start w zawodach tej rangi. Zdobyłem bardzo dużo cennego doświadczenia, które na pewno wykorzystam w kolejnych rundach. Jak zwykle dzięki opiece mechaników z Hyperfomance samochód spisał się na medal. Chciałem podziękować za wsparcie firmie WypozyczalniaRajdowa.pl, oraz RB-Media Sport PR. Podsumowując spędziłem bardzo udany weekend ze znajomymi przy okazji poznając wielu ciekawych ludzi których serdecznie pozdrawiam. Mam wielką nadzieję, że spotkamy się w kolejnych rundach i tam również nie zawiodę kibiców.

Roman Baran:
034 1Na trasie Magury pojawiłem się w zasadzie drugi raz, ale pierwszy jako zawodnik. W ubiegłym roku nie było mi dane startować i pojechałem jako kibic oglądać swoich kolegów. Ten rok układa się dla mnie szczęśliwie i mogę startować w każdej eliminacji. Dlatego w tym miejscu chciałem podziękować moim sponsorom za danie mi możliwości pokazania z jak najlepszej strony. Mam nadzieję, że są zadowoleni z moich dotychczasowych wyników. Dziesiąte i jedenaste miejsce w klasyfikacji generalnej moim Renault Clio, które napędzane jest tylko na jedną oś to znakomite pozycje. Zwłaszcza, że w klasyfikacji przede mną są same czterołapy. Klasę E1-2000 po raz kolejny udało mi się podwójnie wygrać z czego bardzo się cieszę. Konkurencja w klasie była bardzo szybka i każdy z nas walczył o jak najlepsze czasy. Szkoda też Szymona Piękosia któremu wybuchł silnik - niestety taki jest motorsport. Cieszę się z pojawienia się Wojtka Myszkiera w moim starym samochodzie, również Renault Clio. Oby Wojtek pojechał już wszystkie eliminacje w tym sezonie. Dużo energi i pozytywnego nastawienia przed startami dodawali mi moi kibice, którzy licznie zgromadzili się na trasie. Pozdrawiam całe Podkarpacie i wszystkich, którzy trzymali za mnie kciuki! Ze względu na to, że debiutowałem na tej trasie to muszę pochwalić organizatora gdyż jestem zadowolony z przygotowania super trasy oraz organizacji całego weekendu. Szczególnie, że to dopiero drugi raz Automobilklub Biecki organizował wyścig górski. Na koniec mogę zdradzić, że nie mogę się doczekać zmiany klasy na OPEN..ale jeszcze do tego długa droga. Zapraszam wszystkich już dziś na kolejne eliminacje do naszych sąsiadów ze Słowacji gdzie na przełomie lipca i sierpnia pojawię się by rywalizować w kolejnych rundach GSMP. Serdeczne podziękowania dla Miasta Rzeszów – stolicy innowacji, za wsparcie oraz moich partnerów: Szik, Handlopex, Bendix, LRacing, Carrera, B3Studio, Cutline, Motul, wyscigigorskie.pl, Gazeta Codzienna Nowiny, a także najlepszej firmie obsługującej zawodników GSMP, czyli Team Promotion Marketing i PR Sportowy i portalowi www.wyscigigorskie.pl za wyjątkowy patronat medialny i najlepsze relacje prosto z tras GSMP.

Marcin Wrona MaguraMarcin Wrona: Magura przywitała nas wspaniałą wakacyjną pogodą. Trasa przez cały weekend była sucha, co zaprocentowało w zdobyciu kolejnego doświadczenia w szybkiej jeździe na oponie typu slick. Cieszę się, że wyścigi górskie są tak popularne i na trasach pojawiają się tysiące kibiców, co mogliśmy zobaczyć na Magurze. Przed weekendem liczyłem na pierwszą piątkę, ale po sobotnich zawodach stwierdzam, że przygoda z Limanowej i otarcie o bandę spowodowało w mojej głowie blokadę prędkości. Ta blokada została zdjęta w niedzielę i wynik był już dużo lepszy. 7 rundę zakończyłem na 8 miejscu w klasie N-2000, a niedzielę na 6 pozycji. Zabrakło około 1,5 sekundy, żeby wbić się do piątki. Pomimo słabszej jazdy całe zawody bardzo mi się podobały. Po trzecim z kolei weekendzie w GSMP musze wyciągnąć wnioski. Ostatni weekend był zdecydowanie najtrudniejszy dla mnie. Pogoda i upał jaki mieliśmy z pewnością nie były sprzyjające siedząc w samochodzie. Miałem okazję jeździć po bardzo technicznej trasie z nawrotami. To był wymagający wyścig, ale bardzo mi się spodobał. Walka w N-2000 i frekwencja od początku sezonu dopisuje tym bardziej, że konkuruję w najmocniejszej klasie GSMP z zawodnikami o wieloletnim doświadczeniu wyścigowym. Być może jeszcze wystartuję w Banovcach i Sopocie, ale na dzień dzisiejszy pewny jest start na Korczynie, które będą ostatnią rundą cyklu wyścigów górskich w Polsce, ale i jedną z ciekawszych. Bardzo chciałem podziękować moim sponsorom: Rockstar Energy Drink, Pepsico, Maxlift, Farutex i Kwaśniak Nieruchomości oraz firmaTermar Rzeszów która dołączyła sponsorów. Moim partnerem medialnym w tym sezonie jest portal www.wyscigigorskie.pl, na którym możecie przeczytać pełne relacje z tras GSMP 2015. Zapraszam na kolejne zawody.

Ratajczyk Magura1Michał Ratajczyk (DaftRacing): Jestem bardzo zadowolony z weekendu wyścigowego w Magurze Małastowskiej. Pogoda nam wyjątkowo dopisała, trasa była ciekawa ponieważ wiodła przez szczyt oraz było dużo nawrotów, które bardzo lubię. Mam nadzieję, że kibicom również się podobało. Plan sportowy został ponownie w pełni zrealizowany -podczas 7 i 8 rundy GSMP dwukrotnie wywalczyłem 1 miejsce na podium w grupie N, co daje mi dodatkowe 40 punktów do klasyfikacji rocznej. Wygrana cieszy jeszcze bardziej, zwarzywszy na to, że jechałem na troszkę słabszym set up'ie czyli na paliwie drogowym. Auto było ewidentnie wolniejsze, przez co też było trudniej podjąć walkę w generalce, gdzie tym razem zająłem dobre 6 miejsce. Jak zawsze serwis 7motorsport spisał się wyśmienicie, za co im bardzo dziękuję. Ogólnie wyścig był dobrze zorganizowany, kibice licznie dopisali i zadbali o super atmosferę. Dziękuję za wsparcie mojego startu oraz niespodzianki, firmom: DaftCode, technicsystem.pl, oraz kwejk.pl. Wszystkich zapraszam ponownie do śledzenia DaftRacing na naszym profilu facebook.com/daftracing. Kolejna runda za niecałe dwa tygodnie w Banovcach, więc od poniedziałku przygotowania pełną parą. Stay tuned.

Marcin Gladysz Magura MalastowskaMarcin Gładysz: Weekend na Magurze był bardzo udany. Mogę powiedzieć, że 5 miejsce w sobotę i 4 pozycja w klasyfikacji generalnej podczas niedzielnej odsłony wyścigu to doskonały wynik. Dopisała nam podczas obu dni pogoda oraz tysiące kibiców, którzy dopingowali nas na całej trasie. Mimo wydłużenia trasy, była ona bardzo atrakcyjna i zawierała w sobie wiele elementów technicznych, jak choćby spadanie za szczytem w dół z dohamowaniem. Organizacja była wzorowa, za co trzeba pochwalić Automobilklub Biecki. Liczę na to, że ten wyścig na stałe wpisze się do kalendarza GSMP na kolejne lata. Dziękuję moim mechanikom za świetną pracę i przygotowanie auta. Zapraszam na mój profil na Facebook: https://www.facebook.com/gladyszmarcin oraz na portal www.wyscigigorskie.pl, gdzie znajdziecie najnowsze informacje o moich startach. Cóż zabrakło parę sekund do świętowania miejsca na podium. Po 8 rundach zajmuję 5 pozycję w klasyfikacji generalnej i druga połowa sezonu zapowiada się bardzo ciekawie. Mogę nadal walczyć o tytuł. Dziękuję moim sponsorom i oczywiście wszystkim kibicom oraz mojej rodzinie za wsparcie podczas wyścigu Magura Małastowska. Dziękuję też firmie Volkswagen Racing Polska. Teraz wakacje i widzimy się na kolejnych zawodach.