Wypowiedzi zawodników przed Magurą

foto

Marcin Słomka: Już za chwilę pierwsza wakacyjna runda GSMP - Magura Małastowska. Startuję samochodem Subaru grupy N w specyfikacji rajdowej, i będzie to mój debiut w zawodach tej rangi. Jeśli chodzi o trasę to wydaje się być momentami szybka, i zdradliwa, jak to pokazały doświadczenia z zeszłego roku. Mam zamiar jechać swoje, i dobrze się bawić. Nawet się cieszę, że jest to nowa trasa, zarówno dla mnie jak i wielu innych zawodników. W tym sezonie mam nadzieję wystartować we wszystkich rundach GSMP, również w Banovcach, chociaż to w dużej mierze będzie zależało od sponsorów.

I tutaj serdecznie zapraszam, jest jeszcze dużo miejsca na aucie, które do startu przygotowuje niezawodny serwis - Hyperformace. Weekend zapowiada się chłodniejszy niż poprzedni więc przynajmniej opony się nie rozpłyną ;-) Do zobaczenia na trasie.

TMyszkier Foto 001 autor Agnieszka WokowiczTomasz Myszkier: „Już koniec wakacyjnej przerwy od wyścigów. Jesteśmy w Małastowie, gdzie czeka na nas trasa siódmej i ósmej rundy GSMP. W zeszłym roku dowieźliśmy tutaj do mety trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, więc mimo przygody i otarcia o barierę, mam stąd pozytywne wspomnienia. Trasa nie jest długa, ale za to szybka, zróżnicowana i ma kilka bardzo wymagających miejsc. Dla mnie Magura to coś pośredniego pomiędzy Załużem, a Limanową.Dużym plusem jest to, że trasa jest bardzo równa. Ferrari, którym startowałem rok temu było zestrojone twardo i dobrze się tutaj prowadziło, więc myślę, że w Porsche będzie tak samo, a może nawet lepiej. Prace nad samochodem trwają nieustannie, a po Limanowej skupiliśmy się na zawieszeniu. Dwa najbliższe dni pokażą jak spiszą się wprowadzone zmiany.
Jestem ciekaw ostatniego fragmentu trasy, który poprowadzi nas w dół szczytu. Zakręty są tam trudne, a prędkość będzie duża, więc zapowiada się emocjonująca końcówka. Ja lubię takie wyzwania, ale w GSMP to nowość, więc zobaczymy po pierwszym przejeździe, jak będzie ono duże.
Cieszę się, na kolejną okazję do startu i następne przejechane kilometry. Mam nadzieję, że przyjemność z jazdy i rywalizacji będzie bardzo duża. Konkurencję mamy mocną, ale oczywiście będziemy walczyć o jak najwyższą pozycję i kolejny puchar z Magury.
W zeszłym roku rywalizację śledziły tłumy kibiców i liczę na to, że w tym roku atmosfera będzie podobna. Zapraszam wszystkich do przyjazdu i sportowego spędzenia weekendu z GSMP. Emocji na pewno nie zabraknie. Do zobaczenia na trasie.
Na GSMP Magura i w cały sezonie 2015 nasz zespół wspierają: Sentoza Golf, IRMEX.eu, VECO, KJK Tools, Van Den Blocke oraz patron medialny - portal GSMP.pl.

WKluza Foto magura Autor Agnieszka WokowiczWaldek Kluza: „Przed nami dwie kolejne rundy czylii wyścig w Magurze Małastowskiej. Będzie to dopiero druga edycja imprezy, ale po zeszłym sezonie zostało nam bardzo pozytywne wrażenie. Ciekawa, zróżnicowana i bardzo dobrze przygotowana trasa – tak Magura zadebiutowała w GSMP. Dla naszego zespołu to wyjątkowy wyścig, ponieważ przywieźliśmy stamtąd rekord trasy i cenne podwójne zwycięstwo.
Trasa będzie wydłużona i zamiast na szczycie, meta będzie jeszcze kilkaset metrów w dół. Organizator już w zeszłym roku rozmawiał z zawodnikami o takim rozwiązaniu i ja cieszę się z tej zmiany. Rozwiązanie, jak na wyścigi górskie, dość nietypowe, ale z pewnością wpłynie to pozytywnie na rywalizację i na widowisko.
Limanowa była ciężkim startem. Zamiast przyjemności z jazdy i rywalizacji był jeden wielki stres. Okazało się, że cały weekend zepsuł nam jeden mały czujnik. Mam nadzieję, że limit pecha został wyczerpany i ten weekend będzie szczęśliwy i przełomowy.
Jesteśmy mocno zmotywowani. W zeszłym roku sami sobie wysoko postawiliśmy poprzeczkę, ale jedziemy walczyć o taki sam sukces. Ostatnie problemy kosztowały sporo straconych punktów, ale nadal mamy szansę na Mistrzostwo Polski, więc nie odpuszczamy. To nie będzie łatwy wyścig, ale mam nadzieję, że półmetek sezonu będzie przełomowy. Życzę kibicom, zawodnikom i samemu sobie weekendu pełnego emocji. Do zobaczenia w Magurze i trzymajcie mocno kciuki.
Podczas 7. i 8. Rundy GSMP wspierać nas będą: ProfiAuto, Stalco, TRW, AutoCzesciValdi.pl, Millers Oils, Rally-Tech.pl, Kopalnia Mocy, Buchti.pl oraz portal GSMP.pl."

 

6Boczek: Magura już tuż, tuż. Właśnie skończyłem wakacje i muszę przestawić się na wyścigowy program. Bardzo ważne będzie skupienie podczas zawodów. Liczę na poprawę czasów, a co za tym idzie szybszą jazdę niż w 2014 roku. Podczas pierwszej edycji wyścigu Magura Małastowska jechałem tylko pierwszy dzień i przyznam, że trasa bardzo mi się spodobała. To trasa pod moje umiejętności. Jest szybka, ale są i nawroty. W tym roku końcówka jest dla mnie niezrozumiała. Jedziemy w dół, a nie pod górę, ale może po pierwszym podjeździe powiem, że mi się podoba, to się okaże. Na ten moment nie bardzo wiem jak ogarnąć metę w dół. Ostatnio w E1+2000 jest spora konkurencja i podczas zbliżającego się weekendu ponownie będziemy mieli okazję ścigania się w 8 osobowym składzie. Im więcej, tym lepiej, bo fajnie jest rywalizować w gronie kilku kierowców. Zapraszam serdecznie wszystkich kibiców do Małastowa. Życzę każdemu kierowcy powodzenia i bezpiecznych i sprawnie przeprowadzonych zawodów. Liczę na takie tłumy fanów GSMP jakie mogliśmy zaobserwować podczas pierwszego wyścigu górskiego w okolicach Gorlic. Teraz mamy wakacje, więc powinno być was 10 razy tyle.


5Dubai: Jestem wypoczęty i zrelaksowany po wakacjach. Niestety od 2 tygodni nie miałem nic wspólnego z samochodami, a to nie jest zbyt pozytywne przed Magurą. Mój cel i plan na najbliższe dwa dni to jazda bez awarii. Muszę skupić się na poprawie mojego ubiegłorocznego czasu. Równa jazda i 8 zaliczonych podjazdów będzie dla mnie wielkim sukcesem. Nie chcę celować w rekordy, bo to nie w moim stylu. W 2014 roku zaliczyłem tylko pierwszy dzień rywalizacji, a w ostatnim podjeździe miałem już kłopoty techniczne i przegrałem z Waldkiem dosłownie niewiele. Limit pecha już chyba wykorzystałem w tym sezonie, więc liczę na tą lepszą część sezonu od Magury. Wielką niewiadomą będzie jazda w dół. Po raz pierwszy w wyścigach górskich w naszym kraju. Może być bardzo ciekawie i widowiskowo, tym bardziej, że bariery będą przyciągały mocniej niż zawsze. Najważniejsze, żeby dopisała pogoda, bo w końcu mamy początek lipca i lato. Jesteśmy już na półmetku rywalizacji więc przydałoby się powiedzieć co jest moim celem na ten rok. Zakładam poprawę czasów a nie walkę o tytuł. Kolejny cel do jakiego zmierzam to mocno przyspieszać. Wygrana po walce cieszy bardziej, a to powoduje, że zaczną się obroty, późne dohamowania i zwiększy się ryzyko, ale czego nie robi się dla sportu i kibiców! Chcę równać do najlepszych i jeśli uda się znaleźć sponsora to w 2016 roku pojawię się w pełnym cyklu Mistrzostw Europy, żeby zmierzyć się z najlepszymi kierowcami górskimi. Tymczasem wracam na ziemię do Małastowa, gdzie będziemy znowu mieli dla Was koszulki zespołowe na hasło „portal www.wyscigigorskie.pl. Zapraszam do naszego teamu, bo warto mieć koszulkę Dubaia lub Boczka.

 

baran clioRoman Baran: Trasa wyścigu Górskiego Magura Małastowska jest mi zupełnie obca. Poza oglądanymi onboardami nie miałem okazji po niej jeździć. W ubiegłym roku nie było mi dane wystartować, dlatego start w 7 i 8 rundzie będzie dla mnie nowym doświadczeniem. Tym bardziej, że to moja prawie domowa trasa bo zaledwie 100km od domu co na pewno przyciągnie wiele moich kibiców z Rzeszowa i całego Podkarpacia. Ciekawostką wyścigu jest start Wojtka Myszkiera, który zasiądzie za kierownicą mojego starego samochodu, którym również zdobywałem tytuły Mistrzowskie.Trzymam kciuki za organizację wyścigu bo to kolejne wyzwanie przed całym sztabem ludzi, którzy na pewno wyciągnęli wnioski z poprzedniego roku i postarali się, aby wyścig był jeszcze bardziej profesjonalny niż ostatnio. Trasa jest bardzo szybka i ciekawa, a najbardziej ostatnie 400metrów, które w przeciwieństwie do wszystkich rund będzie „z górki". Na pewno trzeb będzie się pilnować na tyle, żeby nie stracić cennych sekund i wyjść z tego bez szwanku. Dla tych co nie będą mogli się zjawić by dopingować na żywo zapraszam przed komputery do śledzenia mojej strony na facebooku https://www.facebook.com/RomanBaranRacing. Serdeczne podziękowania dla Miasta Rzeszów – stolica innowacji za wsparcie oraz partnerom: Szik, Handlopex, Bendix, LRacing, Carrera, B3Studio, Cutline, Motul, wyscigigorskie.pl, Gazeta Codzienna Nowiny, a także najlepszej firmie obsługującej zawodników GSMP, czyli Team Promotion Marketing i PR Sportowy i portalowi www.wyscigigorskie.pl za wyjątkowy patronat medialny i najlepsze relacje prosto z tras GSMP. Do zobaczenia.

MichaRatajczyk002Michał Ratajczyk (DaftRacing): Przed nami kolejny weekend wyścigowy – Magura Małastowska, sam odcinek jest dosyć krótki, w porównaniu z Limanową. Trasa nie wydaje się być bardzo wymagająca, dużo prostych i nawrotów, ale na pewno jest szybka. Tym razem jadę na troszkę słabszym set up’ie, i na paliwie drogowym, jednak zrobię wszystko co w mojej mocy aby kibicom się podobało, na pewno mogą liczyć na ostre cięcia i ogień. Oczywiście i tym razem będę walczył o podium, zarówno w grupie N jak i generalce. Bardzo dziękuję firmom: DaftCode, technicsystem.pl, oraz kwejk.pl za wsparcie mojego startu. Wszystkich zapraszam do śledzenia DaftRacing na naszym profilu facebook.com/daftracing, oraz do odwiedzenia naszego serwisu przybić piątkę. Będziemy mieli też dla was niespodzianki.

 

ostrowski 2Piotr Ostrowski: W najbliższy weekend ścigać się będziemy na najmłodszej trasie w kalendarzu GSMP czyli na Magurze Małastowskiej, która w ubiegłym roku zadebiutowała w Wyścigach Górskich i debiut ten uważam za bardzo udany. Zawody wzbudziły ogromne zainteresowanie kibiców, których tysiące przybyło na trasę wyścigu. Mam nadzieje, że w tym roku frekwencja będzie jeszcze większa. Moi zdaniem odcinek jest bardzo szybki, preferujący auta o dużej mocy. Trasa która na pozór wydaje się dość prosta posiada kilka niebezpiecznych miejsc w których trzeba szczególnie uważać. W ubiegłym roku nie wszyscy zachowali od startu do mety pełną koncentracje co spowodowało mnóstwo mniejszych lub większych przygód, tj. kontakty z bandami, najechania, dachowanie, wizyty w rowie itd. co często skutkowało utrata szansy na dobry wynik. W tym roku organizator przesunął metę kilkaset metrów dalej co oznacza ze ścigać będziemy się również w dół, a nie tylko pod górę jak do tej pory. Zmiana wygląda na ciekawa i może być bardzo atrakcyjna dla kibiców. Szczególnie przejazd przez szczyt. Czy pomysł się sprawdzi i zyska zwolenników przekonamy się już za kilka dni. Zeszłoroczny start wspominam bardzo milo. Udało się podwójnie wygrać klasę i uzyskać wysokie miejsca w klasyfikacji generalnej. W tym roku trudno będzie powtórzyć ten wynik, ponieważ obsada jest dużo mocniejsza, ale spróbujemy jak zwykle powalczyć o zwycięstwo w klasie i jak najwyższe miejsce w generalce. Serdecznie zapraszam wszystkich kibiców na trasę wyścigu, a tych którzy nie dadzą rady dotrzeć do oglądania relacji na żywo (szczegóły wkrótce na portalu gsmp.pl). Moje starty w tym sezonie wspiera firma TURBO-RZESZÓW mieszcząca się w Rzeszowie przy ul. Langiewicza 65, zajmująca się serwisem i regeneracją turbosprężarek oraz wyważaniem dynamicznym elementów wirujących. Auto przygotowuje od strony mechanicznej PROCAR MOTORSPORT z Kielc, a elektroniką zajmuje się firma RRT z Krakowa.
Patronat medialny nad moim zespołem pełni portal www.gsmp.pl.

Pawel GosPaweł Gos: W ten weekend czeka na nas magurska runda GSMP. Tyle co wróciłem z urlopu i prosto przenoszę się na Magurę Małastowską, żeby poznać odcinek, na którym w sobotę i niedzielę będziemy rywalizowali w 7 i 8 rundzie. Muszę sporo pojeździć przed zawodami, żeby poznać trasę, którą widziałem tylko podczas wakacji na ekranie mojego komputera. Sam odcinek jest dosyć krótki, więc nie będzie problemu jaki miałem w Limanowej przy blisko 6 kilometrach. Chciałbym, aby wynik był na miarę moich oczekiwań. Wciąż kręcę się wokół 1 miejsca. Cały czas pomagają mi moi konkurenci, którzy zaliczają awarie. Jednak chcę wygrać ze wszystkimi w prawdziwej walce. To jest mój cel. Na onboardach Magura w ogóle mnie nie zaskakuje, chociaż pamiętam wypadek Wojtka Szulca z 2014 roku, który mrozi krew w żyłach. Trasa jest szybka z nawrotami i trzeba się do niej przyzwyczaić i polubić. Chciałbym zaistnieć na podium, nie mówiąc o zwycięstwie. Wszystko będzie zależało od pogody, która spłatała nam figla w Limanowej. Tym razem powinno być słonecznie. Wciąż uczę się auta, które daje mi z wyścigu na wyścig wiele satysfakcji. Cieszę się, że Rafał Serafinowicz, mój zespołowy kolega z Exact Systems Race & Rally Team poskładał swojego Lancera po kraksie w Limanowej. Na pewno wypadek nie zwolnił Rafała, który będzie jak za każdym razem walczył o najwyższe pozycje w grupie i generalce. Zapraszam wszystkich kibiców na Magurę Małastowską w okolice Gorlic już od piątku 10 lipca.

Marcin WronaMarcin Wrona: Jestem już po dwóch wyścigowych weekendach w cyklu GSMP. Ciągle moje doświadczenie jest bardzo słabe, ale wola walki podpowiada mi, że jestem w stanie pojechać na tyle szybko, żeby klasyfikować się w pierwszej piątce klasy N-2000. Sprzętowo jestem do tego przygotowany. Czwarta lokata podczas sobotniego występu w Limanowej pozwala optymistycznie patrzeć się na moje wyniki w przyszłości. Niestety drugi dzień na trasie ze Starej Wsi nie był dla mnie szczęśliwy. Teraz jednak trzeba skupić się na Magurze. To bardzo fajny i szybki wyścig. Trasa jest bardzo techniczna, jest kilka ciekawych sekcji, i bardzo ciasne patelnie. Rok temu pojawiło się kilka tysięcy kibiców, więc liczę, że i tym razem będziemy ścigali się przy gorącym dopingu fanów wyścigów górskich. W klasie mam 8 samochodów. N-2000 od początku roku jest najmocniej obsadzona. Czuję się dobrze w bezpośredniej walce z konkurencją, a kiedy czuję oddech na swoich plecach to daje mi jeszcze większą wolę walki. Moje starty w tym sezonie możliwe są dzięki firmom: Rockstar Energy Drink, Pepsico, Maxlift, Cerbex, Farutex i Instal-Poż Kwaśniak Nieruchomości oraz firma Termar Rzeszów która dołączyła sponsorów. Chciałem podziękować również mojemu patronowi medialnemu portalowi www.wyscigigorskie.pl i firmie Team Promotion Marketing i PR Sportowy, która zajmuje się moim wizerunkiem medialnym. Zapraszam wszystkich kibiców na super zawody. Pogoda ma być gwarantowana, a najmocniejsze samochody o mocach ponad 600 koni z pewnością dadzą dużo emocji na trasie.

Marcin Gladysz FIA EHC Limanowa 2015Marcin Gładysz: Najbliższy weekend wspólnie ze wszystkimi kibicami GSMP spędzamy na Magurze Małastowskiej podczas 7 i 8 rundy wyścigów górskich. Gorlice to drugi wyścig po Limanowej, na którym pojawia się wielu sympatyków z Tarnowa. Doping zawsze mi pomaga, tym bardziej kibiców z mojego miasta. Na Magurze pojawię się po raz drugi. Trasa w okolicach Gorlic jest naprawdę bardzo ciekawa, wymagająca i szybka. W tym roku będzie o blisko 500 metrów dłuższa z bardzo ciekawym dla kibiców przejściem przez szczyt. Postaram się moim VW Scirocco R poprawić wynik z ubiegłego sezonu. Na pewno chcę powalczyć w klasyfikacji generalnej. Po 6 rundach zajmuję 6 pozycję i tak naprawdę w połowie sezonu są jeszcze realne szanse na pudło. Poprawiła się frekwencja zawodników zgłoszonych na Magurze i na starcie pojawi się blisko 50 kierowców z Polski i Czech. Liczę na dobrą, wakacyjną pogodę, która dopisuje nam już od pierwszego lipcowego weekendu. Jeśli temperatury się utrzymają, a deszczowe chmury ominą naszą trasę, to mogę zagwarantować moc emocji dla wszystkich fanów jacy zbiorą się podczas 2 Wyścigu Górskiego Magura Małastowska. Oczywiście chciałem bardzo podziękować swoim partnerom, którzy wspierają moje starty w sezonie 2015: firmie VW Racing Polska, Black Energy oraz Zbud, a także moim partnerom medialnym TVP Kraków, Interia.pl, RDN Małopolska oraz Temi i portalowi www.wyscigigorskie.pl, który sprawuje opiekę nad moim teamem. Zapraszam wszystkich już 11 i 12 lipca na trasę do Małastowa, a w piątek 10 lipca na Rynek do Gorlic, gdzie odbędzie się badanie kontrolne samochodów.