Wyścig w Limanowej na duży „plus”

W miniony weekend mogliśmy śledzić rywalizację w 8. Wyścigu Górskim Limanowa 2016. Ekipa ProfiAuto Racing Team zanotowała kolejny dobry wynik i weszła w drugą połowę sezonu mocno zmotywowana i jeszcze silniejsza. Waldemar Kluza, dwukrotnie drugi, wywalczył już swoje ósme podium w tym sezonie. Był to również udany start dla Michała Tochowicza. Po wielu tegorocznych przygodach po raz pierwszy mógł sprawdzić „w boju” swojego Peugeota w specyfikacji „maxi”. Sobotni debiut wypadł bardzo pozytywnie, trzecim miejscem w Klasie E1-2000. Wspólny wysiłek Waldka i Michała przyniósł również puchary za drugie miejsce w klasyfikacji zespołowej.   

Waldemar Kluza: "To był bardzo pozytywny weekend. Mimo, że przegraliśmy walkę o pierwsze miejsce to nie możemy być niezadowoleni. Pogoda była słoneczna, a warunki do ścigania sprzyjające. Różnice były bardzo małe i może gdyby nie kilka małych błędów to czasy byłyby jeszcze lepsze, ale Igor Drotar w ten weekend naprawdę wysoko postawił poprzeczkę, tak jak zresztą cała czołówka. Będziemy mieli szansę się zrewanżować już niedługo w Banovcach.

Fiesta w Limanowej bardzo dobrze się spisywała. Po poprzednich problemach nie było już śladu, a jazda dała mi ogromną przyjemność. Popracowaliśmy nad nastawami samochodu i dało to dobre efekty. Mieliśmy momenty bardzo pozytywne, ale bywało też nerwowo. Na ostatnim podjeździe mieliśmy wyciek oleju i pojawił się dym. Nie chciałem ryzykować i od połowy trasy odpuściłem, a na górze zatrzymałem się obok strażaków, ale na szczęście nie było to potrzebne. Czas mimo wszystko nie był zły.

Dawno nie spotkałem na wyścigu tylu znajomych. Liczyłem na mocne wsparcie i kibice nie zawiedli. To, co dla nas przygotowali podczas zjazdów, było naprawdę niesamowite. Wracaliśmy na start w szpalerze ludzi. Mam nadzieję, że oni tak samo, nie czują się zawiedzeni naszą postawą. Dziękuje wszystkim wspólnie z całym zespołem i moimi partnerami: ProfiAuto, Stalco, TRW, AutoCzesciValdi.pl, Planeta-Budowlana.pl, Millers Oils, Rally-Tech.pl, Vacat Serwis, portal GSMP.pl oraz Buchti.pl Promotion. Widzimy się w Banovcach!”

Michał Tochowicz: "Potrzebowaliśmy właśnie takiego weekendu, jak w Limanowej, gdzie tak po prostu opuści nas pech i wszystko zacznie się układać. Szkoda, że musieliśmy czekać na ten moment, aż połowę sezonu, ale przed nami jeszcze dużo podjazdów. Weekend w Limanowej to głównie nauka, bo muszę się tak naprawdę uczyć tego samochodu od nowa. To jeszcze nie koniec pracy, ale bardzo zbliżyliśmy się do celu. Wszystko to, nad czym pracowaliśmy, niesamowicie zmieniło to auto.

Limanowa ma w sobie coś wyjątkowego. Mamy tu fragmenty bardzo techniczne, które trzeba pojechać doskonałym torem, a niedługo potem kilka momentów „na odwagę”, gdzie trzeba docisnąć. Do tego wszystkiego kibice, mocna obsada i piękna pogoda. Cieszy to, że z podjazdu na podjazd czas był lepszy, a ja czułem się pewniej. Naprawdę naładowałem „baterie” na resztę sezonu. Mam nadzieję, że otwieramy nowy, pozytywny rozdział. Z Limanowej zabieramy puchar za trzecie miejsce w klasie i drugie miejsce wśród zespołów. Zrobimy wszystko, żeby w Banovcach było też tak dobrze, a nawet i lepiej. Dziękuje za ten weekend i trzymajcie kciuki za mnie i za Waldka. Do zobaczenia!

W ten weekend wspierali mnie: ProfiAuto, K-Sport, Buchti.pl Promotion oraz portal GSMP.pl