Finał sezonu GSMP w Bieszczadach. Przed nami Wyścig Górski Szczawne–Kulaszne
Już w najbliższy weekend, 4–6 września 2026 roku, rywalizacja w Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski przeniesie się na Podkarpacie. Wyścig Górski Szczawne–Kulaszne będzie areną 13. i 14. rundy GSMP. Dwa dni ścigania na wymagającej trasie, 76 zgłoszonych zawodników i coraz większa stawka punktów sprawiają, że zapowiada się jeden z najważniejszych weekendów tegorocznego sezonu.
Organizatorem zawodów jest Automobilklub Krośnieński, a sportowa rywalizacja zostanie rozegrana na drodze wojewódzkiej nr 892 pomiędzy Szczawnem i Kulasznem. To właśnie tutaj zawodnicy będą walczyć o kolejne punkty do klasyfikacji GSMP, a przy niewielkich różnicach dzielących rywali w wielu grupach i klasach każdy podjazd może mieć ogromne znaczenie dla końcowych rozstrzygnięć.
2520 metrów, na których nie ma miejsca na błąd
Trasa Szczawne–Kulaszne należy do krótszych w kalendarzu GSMP, ale jej długość może być bardzo myląca. Od startu zlokalizowanego na wysokości 406 m n.p.m. do mety na wysokości 554 m n.p.m. kierowcy będą mieli do pokonania dokładnie 2520 metrów. Różnica wysokości wynosi 148 metrów, a średni wznios 5,9 procent.
Według planu zamieszczonego w regulaminie trasa liczy 13 zakrętów, a szerokość nawierzchni wynosi około 6 metrów. Szczególnie interesująco zapowiada się jej środkowa, bardziej techniczna część, gdzie zakręty następują po sobie w niewielkich odstępach. Organizator wyznaczył również punkty widokowe i strefy przeznaczone dla kibiców.
Na tak krótkiej trasie nie będzie miejsca na kalkulację. Kilka dziesiątych sekundy straconych na hamowaniu czy nieidealnie przejechanym zakręcie może oznaczać utratę kilku pozycji. O wyniku zdecydują więc nie tylko osiągi samochodu, ale przede wszystkim precyzja i konsekwencja kierowcy.
76 zawodników na liście zgłoszeń
Tegoroczna edycja Wyścigu Górskiego Szczawne–Kulaszne przyciągnęła 76 zawodników, a lista zgłoszeń zapowiada rywalizację w praktycznie pełnym przekroju grup i klas GSMP.
Wśród kierowców, których zobaczymy w walce najmocniejszych samochodów, znaleźli się m.in. Sebastian Stec w Fordzie Fiesta, Marek Nieckarz w Mercedesie W207 oraz Maciej Kornaś w Toyocie GR Yaris. Bardzo efektownie zapowiada się również pojedynek dwóch Lamborghini Huracan ST Evo 2, za kierownicami których pojadą Bartłomiej Madziara i Jakub Kozioł. Nie zabraknie Lotusa Exige KMS Gabriela Kubita, Mitsubishi Lancerów Romana Barana i Karola Wróbla czy mocnych tylnonapędowych BMW.
Szczególnie licznie reprezentowana będzie kategoria narodowa. Aż 23 zawodników zgłoszono w grupie RHC, co czyni ją najliczniejszą częścią stawki. Do tego dochodzi siedmiu zawodników w grupie 6 NAT, czterech w RN oraz dwóch w MF.
Nie mniej interesująco przedstawia się stawka samochodów historycznych. W kategoriach HS2, HS3, HS4 i HS6 zgłoszono łącznie 18 zawodników. Najliczniejsza będzie HS4, w której znalazło się dziewięć samochodów. Kibice zobaczą tutaj m.in. Audi Sport Quattro Wojciecha Bełtowskiego, BMW E36 Jana Mikosza, VW Golfa GTI 16V Jakuba Zalegi, Opla Astrę Daniela Rośka czy Forda Escorta MKII Grzegorza Wozowicza. Na liście znalazły się także BMW 2002 Ti Jana Kościuszki i Austin Mini Piotra Sapko.
W samej klasie D2 kategorii HS4 do bezpośredniej walki staną Jakub Zalega w Volkswagenie Golfie GTI 16V, Daniel Rosiek w Oplu Astrze oraz Michał Sienkiewicz w Oplu Astrze F GSI. Przy końcówce sezonu i coraz większym znaczeniu każdego punktu ich pojedynek może być jednym z ciekawszych elementów historycznej części zawodów.
Tak duża różnorodność samochodów sprawi, że kibice zgromadzeni przy trasie zobaczą niemal pełne spektrum wyścigów górskich – od najmocniejszych współczesnych konstrukcji, przez auta kategorii narodowej, aż po samochody pamiętające poprzednie epoki motorsportu.
Dwa dni i cztery podjazdy wyścigowe
Sportowa rywalizacja rozpocznie się w sobotę, 5 września. O godzinie 9:00 zaplanowano pierwszy podjazd treningowy. Drugi ruszy 30 minut po zakończeniu pierwszego. O godzinie 13:00 zawodnicy rozpoczną pierwszy podjazd wyścigowy 13. rundy GSMP, a pół godziny po jego zakończeniu ponownie ustawią się na starcie do drugiej próby.
W niedzielę, 6 września, rywalizacja rozpocznie się nieco wcześniej. Pierwszy trening 14. rundy zaplanowano na 8:30, drugi odbędzie się 30 minut po jego zakończeniu. O 12:30 wystartuje pierwszy podjazd wyścigowy, a następnie rozegrany zostanie drugi.
Format nie pozostawia miejsca na przypadek. Każdy zawodnik ma obowiązek ukończyć minimum jeden podjazd treningowy, natomiast warunkiem sklasyfikowania jest ukończenie dwóch wymaganych podjazdów wyścigowych danej rundy oraz wstawienie samochodu do wyznaczonego parku zamkniętego po zakończeniu zawodów.
Wyścigowy weekend rozpocznie się już w piątek
Zanim zawodnicy rozpoczną walkę z czasem, czeka ich piątkowy dzień formalności i przygotowań. 4 września w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Sanoku przeprowadzone zostaną odbiór administracyjny oraz badanie kontrolne BK-1.
O godzinie 19:00 rywalizacja symbolicznie przeniesie się już do Szczawnego, gdzie w Ośrodku Kultury odbędzie się oficjalna ceremonia otwarcia zawodów. Kwadrans później zaplanowano odprawę z zawodnikami.
W sobotę i niedzielę droga stanowiąca trasę wyścigu będzie zamknięta dla ruchu w godzinach 7:00–19:00. Po zakończeniu rywalizacji każdego dnia odbędą się ceremonie wręczenia nagród w Ośrodku Kultury w Szczawnem.
Od najmocniejszych konstrukcji po historyczne klasyki
Lista zgłoszeń pokazuje, jak różnorodne będą tegoroczne zawody. Regulamin dopuszcza współczesne samochody klasyfikowane według współczynnika Performance Factor w grupach 1–5, grupę 6 NAT, a w kategorii narodowej m.in. samochody RHC, RN, MF oraz Cross Car. Osobną część stawki tworzą samochody historyczne podzielone według wieku i pojemności silnika.
To właśnie ta różnorodność od lat jest jednym ze znaków rozpoznawczych GSMP. W ciągu kilku minut na trasie można zobaczyć nowoczesną konstrukcję z napędem na cztery koła, potężne auto GT, lekką przednionapędówkę, a chwilę później samochód, który przed laty pisał historię rajdów i wyścigów.
Każda sekunda może zdecydować
W Szczawnem liczyć będzie się nie tylko szybkość. Krótka i techniczna trasa wymaga precyzji, a dodatkowym elementem rywalizacji będą szykany. Regulamin przewiduje karę jednej sekundy za potrącenie szykany i trzech sekund za jej niepoprawne pokonanie. Przy różnicach, jakie potrafią dzielić zawodników w wyścigach górskich, taka kara może całkowicie zmienić wynik podjazdu.
Przed nami zatem weekend, w którym znaczenie będą miały zarówno moc i ustawienia samochodu, jak i odwaga, precyzja oraz umiejętność powtarzania szybkich przejazdów. 76 zawodników, 2520 metrów trasy, dwa dni rywalizacji i cztery podjazdy wyścigowe – wszystko jest gotowe na kolejne wielkie święto wyścigów górskich.
Od 4 do 6 września oczy kibiców GSMP skierują się na Szczawne i Kulaszne. W sobotę i niedzielę poznamy zwycięzców 13. i 14. rundy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Jedno jest pewne – na bieszczadzkiej trasie nie zabraknie szybkości, emocji i walki do ostatnich metrów.
Do zobaczenia w Szczawnem!